smutne misie

smutne misie

czwartek, 23 września 2010

Moja szafa:)





Od wczoraj już u mnie:)

Na razie ma miejsce w przedpokoju, ale jak tylko spełni się moje najwieksze marzenie o drewnianym domku z ogródkiem, zamieszka w wielkiej łazience:)

Prawda, że piękna?

Takie cuda wykonuje z szanownym małżonkiem Basia Trzybulska:



:)

5 komentarzy:

baśka pisze...

życzę spełnienia marzeń :}
zrobienie tej szafy to była czysta przyjemność, ze swej strony dziękuję za cierpliwość
pozdrowienia serdeczne
Baśka

smutne_misie pisze...

dzięki, oby się spełniły:)
wtedy na pewno jakis mebelek do domku jeszcze zamówię, a i z wniesieniem będzie prościej, bo to nasze 4 piętro to horror;)

gosiaw pisze...

PIĘKNA
To teraz jest szalona motywacja do "zdobycia" własnego domku, czego życzę Ci serdecznie :)

smutne_misie pisze...

dziękuję bardzo:)

Jaszmurka pisze...

Przepiękny kolor!