smutne misie

smutne misie

niedziela, 1 czerwca 2008

smutna historia Burtona:(

...bawił się ze znajomymi, poznał dziewczynę, ale ona następnego dnia musiała już wyjeżdżać, utopił więc smutki w kieliszku:(







































3 komentarze:

Małgorzata pisze...

misiu debeściarz :)

Joanna pisze...

Jestem fanką smutnych misi i dopraszam się dalszego ciągu ich perypetii życiowych!! I prosze się nie ociągać tylko pisać o misiach jak najwięcej!!:))

smutne_misie pisze...

bardzo dziekuje!:) bedzie dalsza historia, troche mnie i misie osłabił upał, ale już wieczorem, najprawdopodobniej, ciag dalszy:)