smutne misie

smutne misie

poniedziałek, 22 grudnia 2008

Wesołych od Smutnych!:)

Nie smutnych Świąt Bożego Narodzenia życzą Misie!:)

czwartek, 18 grudnia 2008

Ignacy i Porucznik Dan u siebie:)


Się zakumplowali:) Magda, wielkie dzieki za zdjęcia!

Trzej Amigos:)

Klark
Grizłold
i Mały Timi
czyli Trzej Amigos!:)

wtorek, 16 grudnia 2008

Rupert:)

Zimno chłopakowi:)
Mieszka od dziś u pana Mateusza, co to robi fajoskie koszulki, nawet jedną specjalnie dla Smutnych Misiów zaprojektował. O, taką:

A to strona Mateusza no i od dzis chyba też Ruperta: www.memok.pl
Smutne Misie POLECAJĄ!:)

Cyryl już w nowym domu:)




I już u siebie:)
Kilka słów od All, jefo nowej kumpeli:
"Cyryl szaleje po mieszkaniu wszędzie chce wejść,wszystkiego ciekaw.Nawet znalazłam go bawiącego się rolkami papieru toaletowego. Rządzi w domu:)"

niedziela, 14 grudnia 2008

Grizłold:)

Najpierw uciekł mi na szafę...
...potem schował się do walizki...
...zatrzymał się przy plakacie ulubionego filmu...
...i na koniec, niechętnie, ale dał sie sfotografować ze smutnymi kolegami.
Grizłold ma 58 cm wzrostu i jest sraszliwym rozrabiaką. Czy znajdzie się ktoś, kto bedzie chciał go przygarnąć? Coś mi się nie wydaje...
A jednak znalazł się smiałek:)

piątek, 12 grudnia 2008

Mały Timi:)


Mały Timi ma zaledwie 48 cm wzrostu. Prawie się mieści w kieszeni, a jak jest duza to całkiem się mieści. Jest bardzo nieśmiałym smutnym misiem. Niedługo bedzie miał swój własny sweterek, żeby nie było mu zimno, bo coś mu się obiło o jego małe uszka, że ma śnieg padać.

Smutne Misie w tygodniku Wprost:)


Wprost Nr 50, dział Style i Trendy:)

Klark


Klark uwielbia święta, chciałby być juz w nowym domu i ubierać choinkę:) Jest najbardziej świątecznym ze wszytskich smutnych misiów. Grzebie mi w szafkach w poszukiwaniu bombek i łańcuchów:

niedziela, 7 grudnia 2008

pan Dawid (po domowemu Cyryl):)


Pan Dawid ma 71 cm wzrostu, lubi muzykę jazzową, a z zespołów to Mikromusic:)
Jest koneserem pierogów ruskich i klusek śląskich z sosem.

piątek, 5 grudnia 2008

Mr Creepy w nowym domu:)

No gdzie nie pojadą to z piwem ich widać!:
A tak o pierwszych godzinach Mr Creepiego w nowym domu pisze jego kumpel Krzysiek:
"Mr Creepy już się zadomowił i zakumplował ze starą ekipą podczas nakrapianej imprezy integracyjnej. Razem z Dźwiadkiem i Wiewiórem obejżeli film "Niedźwiadek" Jean-Jacquesa Annauda. Mr. Creepy oczywiście złapał deprechę w scenie śmierci mamy misiowej, Dźwiadek był zafascynowany przygodą, a Wiewiór nawalił się piwskiem i kibicował myśliwym."